DVB-T/T2

Uwaga na „cudowne” anteny odbierające wszystko

Od jakiegoś czasu redakcja SAT Kuriera przygląda się bardzo sprytnym reklamom na Facebooku oraz stronom internetowym, które zachwalają „cudowne” anteny, które mają odbierać podobno wszystko, w tym także kanały płatnej telewizji. Jak to możliwe? Twórcy stron twierdzą, że kablówki mają obowiązek nadawania na „tajnej” częstotliwości wszystkich kanałów ze swojej oferty i to jeszcze w wersji niekodowanej (FTA). Większej bajki już dawno nie słyszeliśmy! 

Uwaga na „cudowne” anteny odbierające wszystko
Uwaga na „cudowne” anteny odbierające wszystko

Sprawdziliśmy ten temat pod każdym kątem, zarówno od strony oferowanego produktu, czyli tej „cudownej” anteny, która faktycznie fizycznie istnieje, ale także od strony prawdziwości informacji na stronach internetowych oraz na Facebooku. Od redakcji: w sumie to dziwimy się, że FB tego nie blokuje jako klasycznego fake newsa.

Kupiliśmy tę „cudowną” antenę z USA już w 2016 roku, zanim ktoś „genialny” przy pomocy pewnego triku postanowił ją sprzedawać w Europie, w tym także w Polsce, wykorzystując sprytnie spreparowane informacje nabierające tysiące ludzi. My przetestowaliśmy tę antenę, w USA nazywaną MOHU Leaf®, po to, by jasno stwierdzić, czy będzie można ją spokojnie sprzedawać na polskim rynku – konkretnie do odbioru kanałów DVB-T. Pisaliśmy o tym w skrócie w wydaniu SAT Kuriera 1-2/2016.

Co to jest MOHU Leaf®?

MOHU Leaf to rewolucyjna antena wewnętrzna pod marką MOHU produkowana w USA, która jest cienka jak papier lub raczej liść (stąd nazwa z ang. leaf = liść]. Do tego jest stosunkowo mała, jak kartka papieru (28 x 22 cm), co w porównaniu z dużą anteną siatkową, nie mówiąc o kierunkowej antenie z wieloma dipolami, robi wrażenie. Leaf 50 oferuje dodatkową sprawność poprzez wsparcie opatentowanej technologii wzmacniacza. Korzystając z technologii filtrowania RF CleanPeak™, antena Leaf 50 oferuje 15 dB wzmocnienia, filtrując potencjalne zakłócenia pochodzące z sygnałów komórkowych i FM.

MOHU Leaf 50 bazuje na ratującej życie technologii zaprojektowanej i opracowanej dla amerykańskiego wojska, aby dyskretnie wykryć tzw. IED (improwizowany ładunek wybuchowy, ang. Improvised Explosive Device). W żargonie żołnierskim funkcjonuje także określenie „ajdik”, będące spolszczeniem akronimu IED. Firma MOHU dostrzegła możliwość przełożenia technologii wojskowej na rewolucyjny projekt anteny telewizyjnej. W 2011 roku powstał oryginalny projekt cienkiej anteny MOHU Leaf, który szybko staje się najlepiej ocenianą i najlepiej sprzedającą się anteną HDTV na świecie.
 

Trzy rodzaje anteny MOHU
Trzy rodzaje anteny MOHU

Wewnętrzna antena MOHU Leaf®, która wygląda jak kawałek plastikowej kartki ze zwisającym kablem do telewizora, jest tylko trochę większa niż kartka papieru. Są różne wersje MOHU z wzmacniaczem lub bez, o różnych wymiarach. Anteny Leaf 30 i Leaf 50 – nazwy tych anten są teoretycznymi zasięgami odbioru naziemnej telewizji cyfrowej w milach (30 mil i 50 mil), ale w Stanach. Co więcej firma zmodernizowała wersje anteny MOHU Leaf 50, by miała zasięg aż 65 mil, czyli ponad 100 km.

Amerykański producent poszedł krok dalej i w ofercie ma też najlepszą, ekologiczną wewnętrzną antenę ReLeaf.
ReLeaf to coś więcej niż cienka antena, to w rzeczywistości papier! Wykonana została w 30% z tektury poddanej recyklingowi i bezchlorowych kolorów poprodukcyjnych. ReLeaf ma certyfikat FSC, Green Seal i Green-e Certified. Odrzucono także instrukcję drukowaną na papierze, jako czyste marnotrawstwo. Wydrukowano ją bezpośrednio na opakowaniu, a to jest wykonane w 100% z tektury z odzysku.

Co więcej? Tworzywo sztuczne używane do produkcji anteny ReLeaf to właściwie zmiażdżone skrzynki kablowe. Zamieniono odpady kablowe w elementy anteny, miażdżąc skrzynki kablowe, zamieniając je w MohuGrind, aby stworzyć plastikowe elementy ReLeaf. I co więcej to wszystko wyprodukowano wykorzystując energię odnawialną.

Jest też zewnętrzna antena MOHU Sky® 60 Attic, która kosztuje 150 dol. i ma zapewniać zasięg aż 60 mil, czyli prawie 100 km. Wszystko jest możliwe, ale pytanie czy w polskich warunkach przy małej liczbie nadajników DVB-T jest to do odbioru z takiej odległości? Mamy wątpliwości!

Testy MOHU Leaf w Krakowie

Sprawdziliśmy w Krakowie wersję anteny MOHU Leaf 30 bez wzmacniacza. Tę antenę sprowadziliśmy do Krakowa i wypróbowaliśmy w polskich warunkach. Antenę można przymocować do szyby w oknie, a kabel wpiąć do złącza telewizyjnego w telewizorze z tunerem DVB-T, wyszukać kanały z multipleksów NTC w Polsce i mieć odbiór ogólnie dostępnych kanałów. To jest tzw. włączenie Power i oglądanie wszystkich kanałów. Co to znaczy „wszystkich”?
 

MOHU Leaf 30
MOHU Leaf 30

Niestety anteny MOHU Leaf zainstalowana na oknie wewnątrz na parterze nie pozwoliła na wyszukanie jakikolwiek kanałów DVB-T. Piętro wyżej było lepiej, bo można było wyszukać jeden lub dwa multipleksy, ale nigdy nie wszystkie. Wyjście z anteną MOHU na zewnątrz poza budynek przy odpowiednim ustawieniu pozwalało na odbiór wszystkich multipleksów, ale sygnał nie zachwycał. W końcu to antena wewnętrzna, a nie zewnętrzna! Dla jasności dodać należy, że jakoś dziwnym trafem nie udało nam się odebrać kanałów z „tajnej” częstotliwości, ani żadnych z oferty płatnej kablówki.
 

MOHU Leaf 30 podczas testów redakcyjnych w Krakowie
MOHU Leaf 30 podczas testów redakcyjnych w Krakowie

Uznaliśmy więc, że pomysł anteny MOHU Leaf jest rewelacyjny, ale niekoniecznie sprawdzi się w polskich warunkach, gdzie anteny pokojowe zwykle wracają od klientów do wielu sklepów internetowych – co antena zewnętrzna to zewnętrzna! 
 
To są fakty, które ustaliśmy jeśli chodzi o produkty amerykańskiego MOHU, który wpadł na kilka fajnych pomysłów, w tym wykorzystanie pewnych technologii określanych jako wojskowe, nie mówiąc o proekologicznej antenie, częściowo z papieru.

Poszliśmy jeszcze dalej, ściągając z Chin próbki cienkich, plastikowych anten pokojowych, które miały działać podobnie do anten MOHU. Niestety ich działanie było jeszcze gorsze niż MOHU Leaf. Nie pomagał wzmacniacz. Owszem można je w Polsce wykorzystać w idealnych warunkach, gdy nadajnik DVB-T dosłownie widać z okna, ale im dalej od nadajnika, tym gorzej. Podkreślmy to raz jeszcze – co antena zewnętrzna to zewnętrzna! 

 

Czas zdemaskować potencjalnych oszustów

Przyjrzeliśmy się tekstom o tych „cudownych” antenach, nazywanych leaf, tv radius lub inaczej, najczęściej na sprytnie przygotowanych stronach internetowych, które często wyglądają podobnie do znanych stron, np. Engadget, które opisywały antenę MOHU. To, co na tych stronach się wypisuje, to czysty fake news lub inaczej oszustwo. Podobnie jest na Facebooku, gdzie przy pomocy spreparowanych tekstów ze stron, za opłatą dla FB, nabiera się naiwnych ludzi, którzy myślą, że kupują produkt, który czyni cuda, czyli „Umożliwia Oglądanie Wszystkich Kanałów Telewizyjnych Za Darmo.

Albo takie treści:

Opracowana przez inżyniera NASA przy użyciu technologii wojskowej, antena TV Radius posiada niewielki, nowoczesny błotnik, dzięki któremu jest to najbardziej niezawodna i zaawansowana technologicznie antena na rynku. Ale jest jedna główna różnica – pozwala na oglądanie niemal każdego kanału, filmu lub serialu za darmo. Bez abonamentu i całkowicie legalnie.

Reakcja na nowoczesny błotnik, który pozwala na oglądanie niemal każdego kanału… powinna być jedna – powinna każdemu zaświecić się czerwona lampka!

I teraz przejdźmy do tego, co najlepsze i najbardziej pomysłowe:

Ale jak można oglądać je za darmo? Sekretem tego jest przepis prawny, o którym żaden operator telewizji kablowej na świecie nie chce, żebyś wiedział. Zgodnie z tym przepisem każdy operator telewizji kablowej oprócz normalnego sygnału telewizyjnego musi dodatkowo zapewnić sygnał bezprzewodowy. Aby nie łamać prawa, operatorzy rozprowadzają ten sygnał, ale w niskiej częstotliwości – więc prawie żadna antena nie była w stanie go wychwycić.

Okazuje się, że jakaś „cudowna” antena to potrafi i to jest sposób, by nabrać potencjalnego użytkownika, który po prostu na tym się nie zna.

Naiwnym klientom przedstawia się temat w taki sposób:

Czy jest to legalne?

TAK! Oczywiście. Jest to całkowicie legalne, ponieważ operatorzy telewizji kablowych rozprowadzają sygnał bezpłatnie.

Oczywiście operatorzy telewizji kablowych nie są zadowoleni z tej sytuacji, ale nie mogą nic z tym zrobić.Prawo wymaga od nich zapewnienia owego sygnału.

Internetowe strony z taką treścią oraz ich liczne kopie na FB, a nawet spreparowane filmy instruktażowe na YouTube [red. jak powyżej – dlaczego Youtube tego nie usuwa?!] to klasyczne „wydmuszki”, a komentarze od niby-użytkowników są fałszywe (nie ma nazwisk, nie można klikać w imiona, a normalnie powinno się dać, itp.), nie można przejść na stronę główną, nie działają żadne linki u góry (Aktualności, itp.), a domena została kupiona z góry pod to, by nabrać klienta. Wszystkie linki kierują do sklepu, tylko po to, by szybko kupić za cenę od 49 euro do 70 euro. Wysyłka najczęściej odbywa się z kraju typu Holandia lub Irlandia. Klient po otrzymaniu po czasie 2-3 tygodni, podłącza do telewizora i wtedy zaczyna rozumieć, na czym to polega. Odbiór, jeśli jest, to wyłącznie wybranych multipleksów NTC, w zależności od tego, jak daleko jest od konkretnego nadajnika DVB-T. Dochodzi jednak do tego, że użytkownik ma problem z odbiorem czegokolwiek, nie mówiąc o płatnych stacjach, które obiecywano, i chciałby zwrócić tę antenę, np. do dostawcy z Holandii przysłaną z adresu… nieznanego. Koszty, kolejne problemy i pieniądze stracone – tak to mniej więcej działa.

Na wielu forach temat ten jest opisywany dość bezlitośnie.
Można to określić tak, że oferta ta ma wyjątkowo dobrze napisany tekst, by kupujący myślał, że nabywa jakąś kosmiczną technologię, dzięki której będzie mógł oglądać płatną telewizję za darmo. Rozczarujemy naiwnych, że to tylko zwykła pokojowa antena DVB-T i to najczęściej bez wzmacniacza (czasami taka ładna, cienka, bo „amerykancka” prosto z US Army).

Szczerze: w Chinach taka antena pokojowa kosztuje kilka dolarów, a nie 49-70 euro.

Zdjęcia wykorzystane w artykule pochodzą ze strony producenta anten MOHU Leaf i z archiwum SAT Kuriera.

Konserwacje nadajników

Przerwy konserwacyjne Lublin Marzec 2018

Przerwy w nadawaniu sygnału RTV – naziemnego na terenie woj. lubelskiego wykonywane w miesiącu Marzec 2018.  Zaplanowane są przerwy konserwacyjne w emisji sygnału nadawanego z nadajników Lubelskich. Szczegółowy wykaz umieszczony poniżej w tabeli.

Przerwy konserwacyjne Lublin Marzec 2018

Przerwy konserwacyjne Lublin Marzec 2018

Tab.1

 

  Nadajnik Data Godziny Rodzaj emisji
1 Dęblin / Ryki 2018-03-06 00:00 – 06:00 FM: PR 1, PR 2, Radio Zet, RMF FM, Radio Lublin, Radio Maryja; mux 1, mux 2, mux 3, mux 8
2 Zamość / Tarnawatka 2018-03-13 00:00 – 06:00 FM: PR 3, PR 2, RMF FM, Radio Maryja, Radio Lublin ; mux 1, mux 2, mux 3, mux 8
3 Biała Podlaska / ul. Warszawska 2018-03-13 00:00 – 06:00 FM: Radio Maryja, Radio Lublin
4 Lublin / Piaski 2018-03-13 00:00 – 06:00 FM: PR 3, PR 1, RMF FM, Radio Zet, Radio Lublin ; mux 1, mux 2, mux 3, mux 8 ; DAB+
5 Lublin / Boży Dar 2018-03-15 00:00 – 06:00 mux 3, mux 8
6 Włodawa / ul. Żołnierzy WiN 2018-03-20 00:00 – 06:00 FM: PR 2,  Radio Maryja, Radio Zet

Związku z zaplanowanymi przerwami konserwacyjnymi mogą wystąpić przerwy w emisji sygnału w okresie podanym w tab.1

Osoby korzystające z odbioru naziemnego proszone są o nieregulowanie odbiorników w tym czasie.

Brak sygnału nie będzie efektem awarii anteny lub odbiornika lecz brakiem nadawanego sygnału z nadajnika.

Z momentem zakończenia prac konserwacyjnych emisja sygnału zostanie wznowiona.

Jest to konieczne w celu wykonania prac konserwacyjnych lub modernizacji obecnego osprzętu.
W trakcie przerw najczęściej są wykonywane: malowania elementów metalowych, zabezpieczenia przed korozją, kontrola okablowania itp.
Na przerwy konserwacyjne planowane są również poważne modernizacje obecnego osprzętu.

Brak sygnału spowodowany jest koniecznością wyłączenia nadajników.
W przeciwnym razie osoby pracujące na maszcie mogły by zostać napromieniowane szkodliwymi falami.

Więcej o planowanych konserwacjach w zakładce Konserwacje nadajników

Informacja na podstawie Emitel

DVB-T/T2

MTS TV psuje opinię o naziemnej TV w Rosji [wideo]

Komisja Federalnej Służby Antymonopolowej (FAS) przyznała, że reklama telewizji satelitarnej MTS TV narusza rosyjskie ustawodawstwo. Skargę w tej sprawie wniósł operator naziemnej infrastruktury radiowo-telewizyjnej RTRS. MTS to wiodąca grupa telekomunikacyjna w Rosji, oferująca własną platformę satelitarną na satelicie ABS-2 (75°E).

Zgodnie ze scenariuszem bloku reklamowego, bohaterka próbuje nastawić zewnętrzną antenę telewizyjną, umocowaną na dachu domu. Swojemu sąsiadowi skarży się, że antena w ogóle nie łapie sygnału. On jej sugeruje, że należy ją naprawić. Antena zostaje zrzucona z dachu, a następnie proponuje nie męczyć się ze starą telewizją i przejść na satelitę.

Komisja FAS orzekła, że w reklamie naziemna telewizja wydaje się przestarzała i zawodna. Aczkolwiek dzisiaj do wdrażania naziemnych transmisji w Rosji jest wykorzystywany współczesny standard dla telewizji cyfrowej DVB-T2. Jednocześnie telewizja naziemna ma przewagę nad satelitą, ponieważ widzowi oferuje programy regionalne, zauważają urzędnicy antymonopolowego resortu. Po analizie reklamy, regulator uznał porównanie telewizji satelitarnej MTS i naziemnej za niepoprawne, co daje prawo do uznania reklamy za nierzetelną. Zauważono, że reklama nie powinna krytykować konkurencji. FAS zaleciła operatorowi MTS usunięcie naruszenia.

Kara za to może wynieść od 100 do 500 tys. rubli (do 30 tys. zł). W styczniu 2017 FAS uznała inną reklamę MTS za niewiarygodną, w której sugerowano sprzęt do odbioru sygnału satelitarnego za zero rubli.

Cyfrowy Polsat

Cyfrowy Polsat: Transponder nr 65 to nasza nowa pojemność

Cyfrowy Polsat: Transponder nr 65 to nasza nowa pojemność. Cyfrowy Polsat potwierdził, że wynajmuje od Eutelsatu transponder nr 65 satelity Hot Bird 13B – 13E o częstotliwości 12,015 GHz.

Cyfrowy Polsat: Transponder nr 65 to nasza nowa pojemność
Cyfrowy Polsat: Transponder nr 65 to nasza nowa pojemność

Cyfrowy Polsat: Transponder nr 65 to nasza nowa pojemność

We wrześniu 2017 roku operator emitował na tym transponderze przekazy testowe, a w październiku udostępnił miejsce kanałom Viacom International Media Networks. To jednak Cyfrowy Polsat zarządza tą częstotliwością.

– Transponder nr 65 to nowa pojemność, o której informowaliśmy jesienią zeszłego roku przy okazji zakomunikowania faktu przedłużenia umowy z Eutelsatem – powiedziała portalowi tvpolsat.info Olga Zomer, rzecznik prasowy operatora.

Obecnie, poza emisją kanałów Viacom International Media Networks, Cyfrowy Polsat prowadzi na tym transponderze testy nowych stacji.

TV-SAT

Nickelodeon HD w Polsce już jako Nicktoons HD

Zgodnie z wcześniejszymi zapowiedziami, 15 lutego br., w wyniku decyzji nadawcy – Viacom International Media Networks, doszło do zmiany w jego portfolio w Polsce – obecny na naszym rynku od 2011 roku kanał Nickelodeon HD zmienił się w Nicktoons HD. Stacja po tej modyfikacji dostępna jest w tych samych kanałach dystrybucji co wcześniej, a więc w ofertach platform Cyfrowy Polsat i nc+ oraz sieci kablowych i IPTV. 

Nickelodeon HD w Polsce już jako Nicktoons HD
Nickelodeon HD w Polsce już jako Nicktoons HD

Parametry techniczne przekazu satelitarnego kanału Nicktoons HD:
Eutelsat Hot Bird 13B (13°E)
tp. 65 (12,015 GHz, pol. H, SR: 27500, FEC: 3/4; DVB-S2/8PSK)

ID: Nick Toons HD
PID V: 2141 (MPEG-4/HD)
PID A: 2142 (pol)
PID PCR: 2141
SID: 14
PID PMT: 1038
Provider: MTV Networks Europe
Kodowanie: Conax (nc+), Nagra MA (S4/N3 – nc+, N3 – Cyfrowy Polsat), Viaccess PC3.0 (Orange), Viaccess PC5.0 (sieci kablowe)
 

 

Kanał Nickelodeon w polskiej wersji językowej rozpoczął nadawanie w standardowej rozdzielczości w 2008 roku (więcej tutaj).
W tym samym roku w Polsce pojawiła się stacja MTVN HD, w ofercie której obok muzycznych (MTV) były również pasma z bajkami z logo Nickelodeon (więcej tutaj).
W 2010 roku do Polski zawitała stacja Nick Jr. (więcej tutaj) W 2011 roku MTVN HD zmieniono w MTV Live HD, całkowicie muzyczną stację (więcej tutaj).

Także w 2011 roku uruchomiono w naszym kraju Nickelodeon HD (więcej tutaj).
Wersje SD i HD stacji miały różne ramówki.
Dodajmy, iż wraz ze zmianą Nickelodeon HD w Nicktoons HD nadawca nie zrezygnował z obecności kanału Nickelodeon w Polsce – stacja ta bowiem, w standardowej rozdzielczości, wciąż jest dostępna dla abonentów platform Cyfrowy Polsat, nc+ i Orange TV, sieci kablowych i IPTV oraz w ramach czwartego multipleksu (MUX 4) naziemnej telewizji cyfrowej (NTC), czyli TV Mobilnej Cyfrowego Polsatu.

W ramówce Nickelodeon HD widzowie mogli znaleźć seriale fabularne oraz animowane dla dzieci i młodzieży.
Na ofertę Nictoons HD składają się już tylko produkcje animowane.
Stacja po tej modyfikacji dostępna jest w tych samych kanałach dystrybucji co wcześniej, a więc w ofertach platform Cyfrowy Polsat i nc+ oraz sieci kablowych i IPTV.

Przypomnijmy, że pierwsze informacje o zamiarze zmiany w Polsce Nickelodeon HD w Nictoons HD pojawiły się w grudniu 2017 roku (więcej tutaj i tutaj).

Cyfrowy Polsat

Nowa oferta telewizyjna od 14 Lutego w Cyfrowym Polsacie

14 lutego br. Cyfrowy Polsat wprowadził zmiany w ofercie telewizyjnej. Operator stawia m.in. na pakiet Rodzinny HD wraz z kanałami premium z pakietu Cinemax HD w cenie 20 zł. Klienci otrzymają tę ofertę przez 6 miesięcy bez opłat, dodatkowo wzbogaconą o 28 innych kanałów dostępnych w prezencie na czas promocji. Ponadto Cyfrowy Polsat uruchamia nową ofertę Premium Max Plus zawierającą pełne bogactwo kanałów z oferty platformy łącznie ze stacjami z pakietu Rozrywka HD. 

Nowa oferta telewizyjna od 14 Lutego w Cyfrowym Polsacie

Oferta telewizyjna Cyfrowego Polsatu, wprowadzona 14 lutego 2018 roku:

  • Pakiet Rodzinny HD + Cinemax HD zawierający 86 kanałów w cenie 20 zł na miesiąc.
  • Pakiet Rodzinny HD + Cinemax HD + Eleven Sports HD zawierający 89 kanałów w cenie 30 zł na miesiąc.
  • Obydwie propozycje klient otrzyma przez 6 miesięcy bez opłat, a dodatkowo w tym czasie będzie mógł cieszyć się również 28 innymi kanałami z Pakietu Familijnego HD, które dostanie w prezencie.

Nowa oferta telewizyjna od 14 Lutego w Cyfrowym Polsacie

Cyfrowy Polsat wprowadził też nową ofertę Premium Max Plus, która składa się z pakietów: Familijnego Max HD, Film HD, Sport HD, Cinemax HD, HBO HD z HBO GO, Eleven Sports HD, Rozrywka HD. To razem 183 kanały telewizyjne, które na start można oglądać przez 3 miesiące bez opłat. Potem abonament wyniesie 120 zł miesięcznie. W ramach opłaty klient otrzymuje również opcję On The Go, która umożliwia mobilny dostęp do ponad 100 kanałów i biblioteki VOD w serwisie Cyfrowy Polsat GO. Nowością w ofercie jest pakiet Rozrywka HD z 6 kanałami tylko dla dorosłych.

Osoby, które chcą skorzystać z oferty z segmentu premium, mogą zakupić też inną ofertę Premium Max, na którą składa się 177 kanałów – również dostępną bez opłat przez pierwsze 3 miesiące, a potem za 100 zł miesięcznie. W porównaniu z Premium Max Plus nie zawiera ona 6 kanałów dla dorosłych.

Wraz z ofertami premium można również wybrać:

  • Dekoder Evobox PVR za 1 zł.
  • Usługę Multiroom HD od 5 zł miesięcznie.
DVB-T/T2TVP

4 urodziny TVP ABC

Kanał dla dzieci TVP ABC obchodzi 15 lutego br. swoje 4. urodziny – stacja wystartowała w 2014 roku. Z tej okazji nadawca przygotował wiele atrakcji. TVP ABC jest skierowany do najmłodszych widzów w wieku 4-12 lat. 

W grupie 4-12 średnie udziały TVP ABC od początku 2017 roku wyniosły 8,5 proc., zaś w grupie 4+ 1,18 proc. Natomiast w 2018 roku w grupie 4-12 średnie udziały TVP ABC wyniosły do tej pory 10,6 proc., zaś w grupie 4+ 1,4 proc.

4 urodziny TVP ABCNajwiększą popularnością wśród dzieci w 2018 cieszyły się do tej pory seriale animowane: „Super Wings”, średnia widownia programu wyniosła prawie 244 tys. udz. 24,19 proc., „Pamiętniki Florki” 224 tys. udz. 22,35 proc. oraz „Strażak Sam” 212 tys. widzów przy udziałach 20,72 proc.

W ramówce TVP ABC znajdują takie propozycje jak: „Masza i Niedźwiedź”, „Super Wings”, „Supa Strikas”, „Smurfy”, „Stacyjkowo”, „My Little Pony”, „Strażak Sam”, „Pamiętniki Florki”, „Bolek i Lolek”, „Reksio”, „Miś Uszatek”, „Parauszek i przyjaciele”, „Rodzina Treflików” oraz programy „Domisie”, „Zwierzaki Czytaki” i „Teleranek”.

Z okazji urodzin TVP ABC przygotowało wiele atrakcji.
Na profilu FB dzieci stworzyły repertuar swoich marzeń. Najmłodsi widzowie zdecydowali, że w dniu urodzin anteny, 15 lutego między godziną 15:45 a 18:30 wyemitowane zostanie dziewięć bajek:

  • o godz. 15:45 „Rodzina Rabatków”,
  • godz. 16:15 „Stacyjkowo”,
  • godz. 16:30 „Misiowanki”,
  • godz. 17:00 „Rodzina Treflików”,
  • godz. 17:10 „Super Wings”,
  • godz. 17:25 „Charlie i Lola”,
  • godz. 17:45 „Masza i Niedźwiedź”,
  • godz.17:55 „Masza i Niedźwiedź”
  • i o godz. 18:05 „Przygody Słoniczki Elli”.

Poza plebiscytem TVP ABC przygotowała dla widzów liczne konkursy z nagrodami.
Od poniedziałku 12 lutego do czwartku 15 lutego codziennie na stronie www.facebook.com/tvpabc ogłaszany jest konkurs. 15 lutego dla najmłodszych przewidziana jest nagroda specjalna. Również w dniu urodzin na stronie internetowej www.abc.tvp.pl planowany jest minimaraton konkursowy, co godzinę pytanie (pierwsza zagadka o godz. 9:00). Z okazji jubileuszu przygotowany został również nowy teledysk ze specjalną piosenką, którą śpiewają dzieci z Arki Noego, tekst i muzyka Robert Friedrich.

Cyfrowy PolsatInternetLTE

Więcej Internetu LTE za mniej w Cyfrowym Polsacie

Cyfrowy Polsat wprowadza 14 lutego br. zmiany w ofercie internetowej. W nowej odsłonie Internet LTE Plus i LTE Plus Advanced będzie dostępny w większych niż dotychczas pakietach danych w niższych cenach. W ofercie pojawią się nowe pakiety GB, nowa usługa „Ochrona Internetu” – na próbę do 2 miesięcy bez opłat, możliwość zawarcia umowy na 12 miesięcy oraz dostępny od niedawna Zestaw Internetu Domowego 300, który pozwala na pobieranie danych z szybkością do 300 Mb/s.

Więcej Internetu LTE za mniej w Cyfrowym Polsacie
Więcej Internetu LTE za mniej w Cyfrowym Polsacie

Nowa oferta Internetu LTE w Cyfrowym Polsacie:

  • Pakiety do wyboru:
    – 30 GB za 30 zł,
    – 45 GB za 40 zł,
    – 60 GB za 50 zł
    – 100 GB za 70 zł.

    Więcej Internetu LTE za mniej w Cyfrowym Polsacie

  • Usługa LTE BEZ KOŃCA w cenie abonamentu od pakietu za 40 zł miesięcznie (klienci mogą z niej skorzystać płacąc 10 zł mniej niż dotychczas).
  • Sprzęt obsługujący LTE Plus Advanced, umożliwiający pobieranie danych z szybkością do 300 Mb/s. Do wyboru m.in.:
    – router mobilny ZTE MF 971V,
    – router stacjonarny HUAWEI B525,
    – Zestaw Internetu Domowego 300.
  • 2 miesiące abonamentu bez opłat i 2 miesiące bez opłaty za udostępnienie sprzętu, jeżeli wybiorą ofertę z modemem lub routerem.
  • Nowa usługa „Ochrona Internetu” – pakiet antywirusowy z 3 licencjami (np. na komputer, tablet i smartfon) na próbę razem z ofertą Internetu. Przy umowie na 24 miesiące można ją testować za darmo przez 2 miesiące, a przy umowie na 12 miesięcy – przez miesiąc. Potem opłata wynosi 9 zł miesięcznie.
    Dzięki usłudze „Ochrona Internetu” użytkownicy otrzymują:
    – bezpieczeństwo loginów i haseł, ochronę przed kradzieżą numeru karty kredytowej,
    – ochronę dzieci przed niepożądanymi treściami w Internecie,
    – ochronę bankowości online zgodną z zaleceniami banków,
    – ochronę przed szkodliwym oprogramowaniem oraz programami wymuszającymi okup,
    – funkcję Antyzłodziej – możliwość zdalnego czyszczenia smartfonu, jego lokalizację lub blokadę.
  • Możliwość podpisania umowy na krótszy, 12-miesięczny okres. W tej opcji dostępne są również różne pakiety danych, od 15 GB za 30 zł do 50 GB za 70 zł.

Klienci przedłużający umowę dostają dodatkowy pakiet jednorazowy do wykorzystania przez całą długość kontraktu – do 300 GB. Jak informuje operator, oferowany przez Cyfrowy Polsat i Plus Internet LTE obejmuje dziś swoim zasięgiem ponad 99 proc. Polaków.

Orange

Orange wymienia dekodery SHD 85 i stare karty

Nie tylko platforma nc+ prowadzi akcję wymiany dekoderów (na razie dobrowolną). Jak się okazuje podobną operację realizuje też Orange. Tu ma ona miejsce od grudnia, ale aż do teraz nie zwróciło to uwagi abonentów. Teraz robi się o sprawie głośniej, bo od 1 lutego z dekoderów Samsung SHD 85z najstarszymi białymi kartami wyłączono dostęp do kanałów z paczki CANAL+

Orange wymienia dekodery SHD 85 i stare karty
Orange wymienia dekodery SHD 85 i stare karty

Jak poinformował redakcję satkurier.pl jeden z czytelników – otrzymał telefon od operatora w tej sprawie w pierwszej połowie grudnia. W sieci można znaleźć informacje, że z abonentami kontaktowano się także m.in. pod koniec stycznia.

Mała ilość raportów w sieci może wynikać z faktu, że ilość klientów z najstarszymi dekoderami jest już zapewne niezbyt duża. Urządzenia mają nawet po ponad 9 lat i pochodzą jeszcze z początków platformy Orange, gdy operator startował jako całkiem niezależny usługodawca z własną ofertą kanałów i dwoma transponderami na pozycji 13°E.

Dodatkowo dekodery Samsung SHD 85 i białe karty bardzo dawno temu wycofano już z dystrybucji, więc dotyczy to tylko klientów, którzy z ofertą DTH Orange są zapewne gdzieś od początku (pierwsze trzy lata, w kwietniu 2012 roku wprowadzono Sagemcom UHD 88, który wbrew nazwie nie ma nic wspólnego z Ultra HD, zastąpił on SHD 85).

Wymieniany jest i dekoder i karta z nim dostarczona, co jest o tyle istotne, że karty te nie są parowane i istniała możliwość uruchomienia jej w niektórych odbiornikach z czytnikami uniwersalnymi. W zamian oferowana jest nowa czarna karta v5.0, która już (choć parowana nadal nie jest) w czytnikach innych odbiorników nie działa, najprawdopodobniej wraz z dekoderem Sagemcom WHD 80 (dostępnym już w Orange od jakiegoś czasu, model przeznaczony dla usługi DTH z satelity).

Jako że od 1 lutego ze starych kart wyłączono dostęp do paczki CANAL+, to jeśli ktoś te kanały opłaca, to poniekąd nie ma wyboru i aby oglądać dalej kompletną ofertę – wymianę musi zrealizować. Można powiedzieć, że to dość drastyczna forma przymusu…

Póki co na stronie domowej operatora próżno szukać jakiejkolwiek informacji o operacji wymiany dekoderów, a jak wynika z komentarzy w sieci – nie wszystkich poinformowano i niektórych klientów wyłączenie dostępu do stacji CANAL+ zaskoczyło.

TV-SAT

Pierwsza transmisja meczu piłki ręcznej w 4K

Spośród weekendowych propozycji Eleven Sports na pierwszy plan wysuwa się spotkanie Velux EHF Ligi Mistrzów pomiędzy SG Flensburg-Handewitt a PGE Vive Kielce. Będzie to pierwsza w Polsce transmisja w 4K z meczu piłki ręcznej, a widzowie stacji obejrzą ją w ramach oferty Orange TV

Pierwsza transmisja meczu piłki ręcznej w 4K
Pierwsza transmisja meczu piłki ręcznej w 4K

Pierwsza transmisja meczu piłki ręcznej w 4K

Plan transmisji: 

10 lutego (sobota)

16:00 Orlen Wisła Płock – HC Zagrzeb,  Eleven Sports 4
Komentarz: Michał Wszołek, Michał Świrkula

11 lutego (niedziela)

16:55 Rhein-Neckar Löwen – MOL-Pick Szeged,  Eleven Sports 3
Komentarz: Michał Wszołek, Michał Świrkula

18:55 SG Flensburg-Handewitt – PGE Vive Kielce, (studio od 18:15), Eleven Sports 1 (transmisja w jakości 4K w Orange TV)
Komentarz: Michał Wszołek, Michał Świrkula

PGE Vive Kielce swój pierwszy tegoroczny mecz w VELUX EHF Lidze Mistrzów zagra na wyjeździe z wiceliderem grupy B, SG Flensburg-Handewitt. Karol Bielecki, Alex Dujszebajew i spółka staną naprzeciw takich gwiazd niemieckiej drużyny, jak Holger Glandorf czy Rasmus Lauge Schmidt. Zespół Tałanta Dujszebajewa zajmuje piąte miejsce w tabeli i chcąc myśleć o awansie do fazy play-off musi wygrać to starcie. Jesienią w Kielcach niezwykle zacięta rywalizacja tych klubów zakończyła się wynikiem 25:25.

Jak mistrzowie Polski poradzą sobie tym razem? 

Transmisja będzie dostępna również w technologii 4K w ofercie Orange TV.
Transmisja w 4K z meczu Vive Kielce będzie także na Canal+ Now 4K w ofercie nc+.

To pierwsza w Polsce relacja ze spotkania piłki ręcznej w tej technologii!