MOŻESZ SPRAWDZIĆ ZAPLANOWANE PRZERWY NADAWANIA TELEWIZJI I RADIA NAZIEMNEGO            ⛹ USŁUGĘ MOŻESZ ZAMÓWIĆ PRZEZ INTERNET.             ⛹ CODZIENNIE ZAPEWNIAMY KORZYSTANIE Z TV I INTERNETU MIESZKAŃCOM LUBLINA I OKOLIC - DOŁĄCZ I TY.

Evobox Lite – test dekodera Cyfrowego Polsatu

Autor , źródło:

Konrad Dąbek

EVOBOX LITE: UŻYTKOWANIE

Evobox Lite od początku zrobił na redakcji dobre wrażenie. Dekoder jest szybki, stabilny i sprawnie reaguje na komendy wydawane z poziomu pilota zdalnego sterowania. Funkcje oferowane przez urządzenie budują kompletny ekosystem usług, podany w prostym interfejsie użytkownika, czego właśnie oczekujemy od „zappera”. Dzięki zastosowaniu oprogramowania znanego z innych dekoderów produkowanych przez operatora (np. HD 6000), jeśli ktoś zdecyduje się na przesiadkę na nowy model, nie poczuje większej różnicy, może ewentualnie poza jeszcze lepszą szybkością działania.
 

Najczęściej przy codziennym użytkowaniu stykamy się bez wątpienia z bannerem informacyjnym pokazującym się np. przy przełączaniu kanałów. W Evobox Lite jest on prosty i przejrzysty, ilość informacji na nim ograniczono do niezbędnego minimum. Jest typ kanału, numer i nazwa, logotyp, aktualny czas i dzień tygodnia (ale nie data) oraz bieżąca i kolejna pozycja programowa z EPG wraz z czasem rozpoczęcia. Dla aktualnie trwającego programu pokazywany jest dodatkowo graficzny pasek prezentujący, ile czasu upłynęło od rozpoczęcia programu i ile zostało do jego zakończenia. Jeśli w trakcie wyświetlania bannera informacyjnego wciśniemy przycisk „Opis” na pilocie – trafimy do ekranu z rozszerzonym opisem audycji. Obraz kanału zostanie na ten czas przesunięty do okienka w lewym górnym rogu ekranu. W opisie dodatkowo można podejrzeć czas zakończenia, którego nie ma na bannerze oraz informację o oznaczeniach wiekowych.
 

Wciskając na bannerze lub w trakcie oglądania TV przyciski kierunkowe także możemy szybko przejść do pewnych funkcji. Przycisk do góry przeniesie nas na listę kanałów najczęściej oglądanych, w dół – rozwinie pełne EPG w formie gazetowej dla oglądanego kanału (maksymalnie na okres do 7 dni, ale ilość danych może zależeć od kanału), a w prawo wyświetli menu pozwalające na podgląd opisu, szybkie dodanie serwisu na listę ulubionych, a jeśli widzimy na bannerze symbol „odtwarzania” i dopisek „CP GO” lub „HBO GO”, to w menu będzie też możliwość odtworzenia danego programu z usługi wideo na żądanie Cyfrowy Polsat GO lub HBO GO.

Zatrzymamy się na moment przy wspomnianym programie TV, gdyż jego funkcjonalność w tym miejscu jest całkiem bogata. Można wygodnie przeglądać ramówkę dla oglądanego kanału, ale można też przenosić się po innych stacjach na liście, jednocześnie nie przerywając oglądania kanału, z którego wystartowaliśmy tą funkcję. Ramówka domyślnie jest posortowana według godzin rozpoczęcia programów, ale można przełączyć widok na sortowanie alfabetyczne, co może uprościć poszukiwanie ulubionego programu, jeśli znamy jego tytuł. W oknie stale widać po lewej podgląd na kanał, a poniżej tytuł i opis zaznaczonego programu. Jeśli patrzymy na audycję z przyszłości, to pod przyciskiem OK poza możliwością zobaczenia pełnego rozszerzonego opisu i dodania kanału do ulubionych jest też możliwość ustawienia przypomnienia – prosto z poziomu ramówki. Dekoder posiada wbudowany programator czasowy – jako że nie obsługuje on nagrywania, to obecnie służy wyłącznie do przypominania o wybranych programach.

Bardzo podobny jest widok okna programu TV wywoływanego bezpośrednio przyciskiem „Program TV” na pilocie. Różnica jest w zasadzie tylko w układzie okna, bo dodatkowo pośrodku pojawia się lista kanałów (w widoku wywoływanym przez banner nie ma listy, kanały rozwija się z menu).
Dane dostępne w ramach funkcji Program TV są dość bogate, obejmują informacje dla większości kanałów z oferty operatora, zwykle z opisami. Cyfrowy Polsat dostarcza do swoich dekoderów nieco bardziej rozbudowany przewodnik, niż jest w stanie udostępnić drogą satelitarną dla innych urządzeń, więc jest to pewna zaleta posiadania dekodera od operatora.
 

Kolejny element OSD, z którym użytkownik styka się często to lista kanałów. Ta w Evobox Lite jest również przygotowana ciekawie, choć dla niektórych, przyzwyczajonych po prostu do wykazu kanałów może być aż nazbyt bogata. Po wciśnięciu OK pojawia się pełnoekranowe okno, obraz z oglądanego kanału TV trafia do okienka w lewym górnym rogu. Po prawej jest lista serwisów – 9 kolejnych (+1 wyszarzony), zawierająca numery i nazwy kanałów, tytuł aktualnej audycji z EPG, jeśli to jest dostępne (łatwo zorientować się, co jest na danym kanale nadawane) oraz pasek postępu wskazujący, ile program jeszcze potrwa. Po lewej pod podglądem kanału TV jest opis audycji dla zaznaczonej stacji z listy. Przełączanie kanałów nie odbywa się automatycznie, zatem możemy bez problemów przeglądać listę i sprawdzać, co jest akurat na innych kanałach. Dopiero OK zmienia stację i zarazem zamyka okno listy.

Lista ma spore możliwości filtrowania kanałów – poza kolejnością domyślną serwisy można posortować alfabetycznie, a także ograniczać widok do: najczęściej oglądanych, ogólnych, edukacyjnych, filmowych, sportowych, dla dzieci, rozrywkowych, muzycznych, informacyjnych, erotycznych, dla abonentów, stacji radiowych i VOD. O przynależności do grup tematycznych decyduje sam Cyfrowy Polsat i dotyczy to wyłącznie kanałów z listy operatora – np. muzyczne kanały FTA, które wyszukamy samodzielnie z satelity, nie będą wśród muzycznych.

I na liście i w EPG, jeśli dana audycja jest dostępna w usłudze wideo na żądanie Cyfrowy Polsat GO lub HBO GO, to pojawia się zielony symbol odtwarzania – oczywiście dekoder musi być podłączony do sieci.

Wspomnieliśmy o menu głównym dekodera – dla porządku czas tam zajrzeć. Składa się ono z ośmiu kafelków, które uruchamiają najważniejsze funkcje dekodera. Kolejno są to: Kanały TV (włącza listę kanałów, można ją wywołać także OK), CP GO (dostęp do usługi wideo na żądanie Cyfrowy Polsat GO, wspomnimy o niej szerzej przy opisie możliwości sieciowych Evobox Lite), HBO GO (kolejna usługa wideo na żądanie, od HBO), Program TV (wejście do EPG, można tam wejść także z poziomu przycisku na pilocie o tej samej nazwie), Przypomnij (lista zdarzeń zaprogramowanych do przypomnienia – programator czasowy, popularny timer, zdarzeń nie można dodawać ręcznie – tylko przez EPG, z poziomu listy można je blokować i kasować, a także sortować według daty, nazwy kanału i tytułu audycji), Radio (przejście na listę stacji radiowych – dekoder oferuje tylko kanały radia satelitarnego, bez internetowego, serwisy 1-10 to stacje z oferty operatora, a co wyszukamy samodzielnie zostanie dopisane od pozycji 101 w górę), Strefa Abonenta (dostęp do informacji o płatnościach oraz komunikatach od operatora), a na końcu są Ustawienia – menu konfiguracyjne, do którego można wejść także bezpośrednio z pilota za pomocą przycisku o tej samej nazwie.
Menu główne wyświetla się u góry ekranu, jest półprzeźroczyste, delikatnie przysłania oglądany kanał, ale nie zmusza nas do przerywania oglądania.
 

Co jeszcze z innych funkcji pozwala Evobox Lite, co można uruchomić prosto z poziomu pilota zdalnego sterowania? Mamy: powrót do ostatnio oglądanego kanału (przycisk Wstecz), skrót do listy zaplanowanych przypomnień z programatora czasowego (PVR/Nagrania), menu pozwalające na wybór ścieżki audio, formatu obrazu oraz uruchomienie napisów ekranowych lub teletekstu, jeśli są dostępne (Opcje/Język), szybkie wejście do głównej listy ulubionych (niebieski) i bezpośrednie włączenie teletekstu (TXT).

Jest też jedna ukryta funkcja, znana już z poprzednich modeli dekoderów Cyfrowego Polsatu. Jeśli przytrzymamy w trakcie oglądania dowolnego kanału przycisk „Opis” przez ok. 3 sekundy, na ekranie zostanie wyświetlone okno z informacjami o sygnale i szczegółowymi parametrami technicznymi oglądanego kanału. Jest tam siła i jakość sygnału (wskazania procentowe i paski), MER w dB, informacja o wejściu antenowym, numer i nazwa kanału, satelita, częstotliwość, standard DVB (DVB-S lub DVB-S2), polaryzacja, Symbol Rate, współczynnik korekcji błędów (ale Evobox Lite wskazuje tu Auto) oraz wartości: ONID (identyfikator sieci), TSID (identyfikator transpondera), SID (identyfikator serwisu), PID Video, PID Audio i PID PCR.
 

Formalnością będzie stwierdzenie, iż oczywiście jako że dekoder jest produkowany w Polsce, a oprogramowanie jest przygotowane na miejscu i na potrzeby polskiego operatora – nie ma żadnych problemów z obsługą polskich znaków w żadnym miejscu. Teletekst działa sprawnie (pod OK jest przeźroczystość) i posiada pamięć stron oraz pomijanie tych, które nie są dostępne, więc nawigacja po nim jest całkiem sprawna. Napisy zarówno TXT, jak i DVB wyświetlają się prawidłowo. Te pierwsze są na czarnym, ale półprzeźroczystym tle, a te drugie – całkiem bez tła (ale czcionka ma obrys, więc jest czytelna na każdym tle). Rozpoznać je łatwo – jeśli dany kanał emituje napisy w standardzie DVB, to przy oznaczeniu języka pojawia się dopisem „dvb” w nawiasie.

Nasze zdjęcia skojarzone z tematem:
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą autora lub źródła.
satkurier.pl

satkurier.pl

Największy i najstarszy serwis poświęcony telewizji cyfrowej, przygotowywany przez wydawcę miesięcznika SAT Kurier. Bieżące wydarzenia z rynku mediów i nowych technologii. Portal SATKurier.pl - najnowsze informacje - telewizja, media, platformy, nowe kanały, radio, technologie, transmisje sportowe

To może Cię zainteresować

Dodaj komentarz do strony

avatar

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.