poniedziałek, 9 listopada, 2026
⏳ Pobieranie...

Zalesie – historia

Zalesie – historia Zalesia w gminie Niemce

Wśród miejscowości położonych w sąsiedztwie Niemiec znajduje się Zalesie – wieś, której historia prowadzi nas do dawnego krajobrazu pól, łąk, rozległych lasów i folwarcznych zabudowań. Choć dziś jest częścią współczesnej gminy Niemce, zachowane dokumenty pozwalają odkryć interesujące szczegóły jej przeszłości, szczególnie z końca XIX wieku.

Zalesie – miejscowość związana z lasem

Nazwa Zalesie należy do dawnych polskich nazw topograficznych, wskazujących na położenie osady względem otaczającego ją krajobrazu. Najprościej można ją rozumieć jako miejsce znajdujące się za lasem. W przypadku Zalesia pod Niemcami takie wyjaśnienie dobrze współgra z historycznym charakterem miejscowych gruntów, ponieważ jeszcze pod koniec XIX stulecia znaczna część tutejszego folwarku była pokryta lasem. Nie oznacza to jednak, że znamy dokładny moment nadania nazwy ani okoliczności założenia osady. Te zagadnienia wymagają dalszych badań dokumentów własnościowych i najstarszych map regionu.

Zalesie znajduje się w bezpośrednim sąsiedztwie Niemiec, niedaleko Woli Niemieckiej i Rudki Kozłowieckiej. Bliskość tych miejscowości sprawiała, że historia lokalnego osadnictwa rozwijała się w ramach większej sieci powiązań gospodarczych, komunikacyjnych i parafialnych. Rolniczy charakter okolicy oraz sąsiedztwo lasów stanowiły przez stulecia ważne elementy życia mieszkańców. Pola dostarczały żywności, łąki zapewniały paszę dla zwierząt, a las był źródłem drewna i innych surowców niezbędnych w gospodarstwie.

Zalesie w XIX wieku – folwark i jego ziemie

Jednym z najważniejszych odnalezionych świadectw historycznych jest opis Zalesia zamieszczony w czternastym tomie „Słownika geograficznego Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”. Opracowanie wymienia Zalesie jako folwark położony w powiecie lubartowskim, należący administracyjnie do gminy Niemce i przypisany do parafii Dys. Podano również odległość od Lubartowa wynoszącą siedemnaście wiorst. Jest to szczególnie cenny zapis, ponieważ jednoznacznie pozwala zidentyfikować interesującą nas miejscowość i osadzić ją w historycznej strukturze administracyjnej regionu.

Według danych odnoszących się do 1890 roku folwark Zalesie obejmował 274 morgi ziemi. Na tę powierzchnię składało się 66 mórg gruntów ornych i ogrodów, 52 morgi łąk, 10 mórg pastwisk, 134 morgi lasu oraz 12 mórg nieużytków. W obrębie folwarku odnotowano także osiem budynków drewnianych. Zapis ten pozwala spojrzeć na Zalesie nie tylko jako na punkt na dawnej mapie, ale jako na rzeczywistą jednostkę gospodarczą, której funkcjonowanie zależało od rolnictwa, hodowli zwierząt i użytkowania terenów leśnych.

Szczególną uwagę zwraca duży udział lasów, zajmujących niemal połowę powierzchni folwarku. Było ich ponad dwukrotnie więcej niż gruntów ornych i ogrodów. Taka struktura własności wyraźnie odróżniała Zalesie od majątków nastawionych niemal wyłącznie na uprawę ziemi. Historyczny opis nie określa jednak dokładnie sposobu gospodarowania lasem ani wielkości pozyskiwanego drewna, dlatego nie można na jego podstawie stwierdzić, jaka część dochodów folwarku pochodziła z gospodarki leśnej.

Osiem drewnianych budynków – obraz dawnego gospodarstwa

Informacja o ośmiu drewnianych budynkach jest jednym z najbardziej sugestywnych szczegółów zachowanego opisu. Nie znamy ich dokładnego przeznaczenia ani rozmieszczenia, można jednak przypuszczać, że zabudowania gospodarcze tego rodzaju służyły przechowywaniu plonów, narzędzi i wyposażenia gospodarstwa, a część mogła pełnić funkcje mieszkalne lub inwentarskie. Nie należy utożsamiać ich automatycznie z dworem, ponieważ odnalezione źródło nie potwierdza istnienia konkretnego budynku dworskiego w Zalesiu.

Codzienna praca w takim gospodarstwie podporządkowana była rytmowi pór roku. Wiosną przygotowywano pola do zasiewów, latem zbierano siano i dojrzewające zboże, jesienią kończono prace polowe i gromadzono zapasy na zimę. Konie oraz wozy odgrywały podstawową rolę w transporcie płodów rolnych i materiałów, a stan dróg miał bezpośrednie znaczenie dla możliwości przewożenia towarów do sąsiednich miejscowości. Jest to rekonstrukcja typowych realiów gospodarstwa wiejskiego w tamtym okresie, a nie opis konkretnych wydarzeń zachowanych w kronice Zalesia.

Zalesie pod zaborem rosyjskim

W XIX wieku Zalesie, podobnie jak inne miejscowości tej części Lubelszczyzny, znajdowało się na obszarze Królestwa Polskiego pozostającego pod zwierzchnictwem rosyjskim. W okresie utrwalonym w „Słowniku geograficznym” miejscowość należała do powiatu lubartowskiego i gminy Niemce. Ówczesny system administracyjny różnił się od współczesnego, a życie gospodarcze i społeczne mieszkańców podlegało przemianom zachodzącym w całym kraju, w tym zmianom stosunków własnościowych i reformom rolnym.

Szczególnie ważnym wydarzeniem dla polskiej wsi w XIX wieku było uwłaszczenie chłopów w Królestwie Polskim w 1864 roku. Reforma ta zmieniła podstawy funkcjonowania wielu gospodarstw, oddzielając własność ziemi chłopskiej od gruntów pozostających w rękach właścicieli majątków. Aby ustalić dokładne skutki tej reformy w Zalesiu, konieczne byłoby odnalezienie miejscowych tabel likwidacyjnych, akt gruntowych oraz dokumentów dotyczących folwarku. Na obecnym etapie nie dysponujemy potwierdzoną listą gospodarzy ani powierzchnią gruntów nadanych im w wyniku uwłaszczenia.

Zalesie w granicach gminy Niemce

Przynależność Zalesia do gminy Niemce ma udokumentowaną historię sięgającą co najmniej drugiej połowy XIX wieku. Miejscowość wymieniano w składzie dawnej gminy wraz z takimi osadami jak Nasutów, Dys, Ciecierzyn, Rudka Kozłowiecka i Wola Niemiecka. Zmieniały się granice powiatów, zasady funkcjonowania samorządu oraz organizacja administracji, jednak Zalesie pozostało częścią lokalnego obszaru związanego z Niemcami.

Wielkie wydarzenia XX stulecia, dwie wojny światowe, odzyskanie niepodległości, okupacja niemiecka i powojenne przemiany społeczne stanowią ważne tło historii całej okolicy. Nie mamy jednak na razie wystarczających materiałów, aby szczegółowo opisać ich przebieg w samym Zalesiu. Szczególnie wartościowe byłyby relacje najstarszych mieszkańców, rodzinne fotografie, dokumenty gospodarstw i wspomnienia dotyczące dawnej zabudowy oraz życia wsi przed i po II wojnie światowej.

Młynarz z Zalesia – niezwykłe losy Michała Janiaka

W historii Zalesia i sąsiednich Niemiec zachowała się opowieść o człowieku, którego życie mogłoby posłużyć za scenariusz filmu historycznego. Michał Janiak, przedsiębiorczy młynarz pochodzący z Majdanu Krasienińskiego, zapisał się w pamięci mieszkańców jako fachowiec, budowniczy młyna i człowiek, który mimo wojennych tragedii nie zrezygnował z odbudowy rodzinnego dorobku. Jego historię utrwaliła Teresa Zembrzycka w opowiadaniu „Młynarz z Zalesia”, zamieszczonym w książce „Ocalić od zapomnienia”, wydanej w Niemcach w 2018 roku.

Drewniany wiatrak na wzgórzu za Zalesiem

Początki tej opowieści prowadzą na wzgórze położone za Zalesiem, gdzie jeszcze przed powstaniem miejscowego cmentarza stał drewniany wiatrak. W 1914 roku Ignacy Budny, fundator kościoła w Niemcach, przeznaczył morgę ziemi na potrzeby cmentarza. Miejsce wydzielono nieopodal istniejącego już wiatraka, który służył okolicznym gospodarstwom i majątkowi dworskiemu, mieląc zboże na mąkę. Na początku lat trzydziestych XX wieku jego dzierżawcą został Michał Janiak, doświadczony młynarz z Majdanu Krasienińskiego.

Janiak szybko dał się poznać jako człowiek zaradny i przedsiębiorczy. Za zgodą hrabiny Łosiowej, na placu wydzielonym z terenu pobliskiego tartaku, wybudował własny drewniany młyn. Do jego napędu sprowadził z Poznania, z Zakładów Cegielskiego, silnik pracujący na gazie drzewnym. Rozwiązanie to umożliwiało napędzanie zarówno urządzeń młynarskich, jak i traków tartacznych. Współpraca z żydowskimi właścicielami tartaku układała się pomyślnie, ponieważ dostarczali oni drewno potrzebne do wytwarzania gazu zasilającego silnik.

Rodzina Janiaków i lata pomyślności

Między dawnym wiatrakiem przy cmentarzu a nowym młynem stanął dom rodziny Michała Janiaka. Było to miejsce szczególne, położone pomiędzy dwoma obiektami, z którymi wiązała się codzienna praca młynarza. Jego synowie, Witek i Bronek, założyli własne rodziny i stopniowo przejmowali obowiązki związane z młynarstwem. Wydawało się, że przedsiębiorstwo będzie rozwijało się przez kolejne pokolenia, a umiejętności ojca zostaną przekazane synom. Ten okres względnej stabilizacji zakończył jednak wybuch II wojny światowej.

Wojna, konspiracja i aresztowanie

W 1939 roku Witek i Bronek Janiakowie opuścili młode żony i wyruszyli na wojnę. Przez pewien czas rodzina nie miała wiadomości o ich losach. Niemieccy okupanci przejęli pobliski tartak, którego wcześniejsi żydowscy właściciele zniknęli z miejscowego życia. Michał Janiak nadal prowadził młyn, korzystając z pomocy zatrudnionych pracowników. Zakład pozostawał niezwykle ważny dla mieszkańców, ponieważ zapewniał możliwość przemiału zboża i stanowił istotny element lokalnego zaopatrzenia w żywność.

W 1944 roku wśród osób pracujących u młynarza znalazł schronienie człowiek o nazwisku Cybulski, którego imienia nie zachowano w rodzinnych przekazach. Był on związany z Armią Krajową i jednocześnie pełnił funkcję dowódcy tak zwanych junaków stacjonujących w miejscowej szkole. Poszukiwany przez gestapo, próbował uniknąć aresztowania. Ostatecznie został schwytany i poddany brutalnym torturom. Również Michał Janiak trafił do niemieckiego obozu koncentracyjnego na Majdanku. Rodzinie udało się doprowadzić do jego uwolnienia, lecz powrócił do domu poważnie schorowany.

Rok 1944 – pożar wiatraka i zniszczenie młyna

Wspomnienia zachowane przez rodzinę Janiaków przedstawiają dramatyczne wydarzenia związane z końcem okupacji niemieckiej. Według relacji Teresy Zembrzyckiej 22 lipca 1944 roku żołnierz wkraczającej armii oddał serię strzałów zapalających w kierunku drewnianego wiatraka, doprowadzając do jego zniszczenia. Wkrótce spłonął również młyn Michała Janiaka. Z całego przedsięwzięcia ocalał jeszcze cenny silnik napędzany gazem drzewnym, ale i on został później bezpowrotnie uszkodzony.

Kolejną tragedią okazał się potężny wybuch dawnego niemieckiego magazynu amunicji na Mulaku. Eksplozja wstrząsnęła Niemcami i okolicznymi miejscowościami, a rozbite szyby spowodowały obrażenia u mieszkańców. Michał Janiak oraz jego żona stracili po jednym oku. Wybuch zniszczył także ocalały silnik, przekreślając możliwość szybkiego wznowienia pracy dawnego zakładu. Był to niezwykle bolesny koniec przedsięwzięcia budowanego przez lata ciężkiej pracy.

Nowy młyn i powojenne rozczarowanie

Mimo wojennych przeżyć, utraty zdrowia oraz zniszczenia wcześniejszego dorobku Michał Janiak podjął decyzję o odbudowie przedsiębiorstwa. Tym razem wzniósł młyn murowany, trwalszy od wcześniejszych drewnianych zabudowań. Powrót syna Witka z wojennej tułaczki dawał rodzinie nadzieję na ponowne rozpoczęcie normalnego życia. Jednak przemiany ustrojowe w powojennej Polsce przyniosły kolejne trudności. Młyn został upaństwowiony, a Witek, zamiast rozwijać rodzinne przedsiębiorstwo, pracował w nim jako robotnik.

Michał Janiak zmarł na nowotwór nerki. W rodzinnej opowieści jego chorobę łączono z ciężkim pobiciem podczas uwięzienia na Majdanku. Los drugiego syna, Bronka, pozostał szczególnie bolesną kartą rodzinnej historii. Nie ustalono miejsca jego wiecznego spoczynku, a pamięć o nim zachowano na rodzinnym grobie w miejscu, gdzie niegdyś stał drewniany wiatrak. W ten sposób przestrzeń związana dawniej z pracą młynarza stała się również miejscem pamięci o rodzinnej tragedii.

Ślad, który powinien pozostać w pamięci

Historia Michała Janiaka pokazuje, że dzieje Zalesia i Niemiec nie są jedynie opowieścią o dawnych polach, lasach i gospodarstwach. To również losy ludzi obdarzonych wiedzą, odwagą i przedsiębiorczością, którzy w niezwykle trudnych czasach próbowali budować przyszłość swoich rodzin. Młynarz pozostawił po sobie nie tylko wspomnienie dawnego wiatraka i młyna, ale także świadectwo dramatycznego losu człowieka doświadczonego przez dwie epoki: niemiecką okupację oraz powojenne przemiany własnościowe.

Opowieść tę warto zachować szczególnie dzisiaj, kiedy coraz mniej osób pamięta położenie dawnych zabudowań, pracę silnika na gaz drzewny, odgłosy młyna czy wygląd wiatraka na wzgórzu. Dzięki wspomnieniom rodziny Janiaków i pracy Teresy Zembrzyckiej możemy przywrócić tę historię mieszkańcom Zalesia, Niemiec i całej gminy. To właśnie takie opowieści najpełniej wyrażają sens naszej inicjatywy „Ocalić od zapomnienia”.

Źródła historyczne

Teresa Zembrzycka, „Młynarz z Zalesia”, w: „Ocalić od zapomnienia”, Niemce 2018, s. 164–165. Archiwum Państwowe w Lublinie, akta dotyczące zatwierdzenia projektu młyna motorowego M. Janiaka we wsi Niemce, powiat lubartowski, lata 1931–1937.

Od dawnego folwarku do współczesnej miejscowości

Dzisiejsze Zalesie jest miejscowością należącą do powiatu lubelskiego i gminy Niemce. Według Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań z 2021 roku wieś liczyła 424 mieszkańców. W porównaniu z obrazem końca XIX stulecia zmieniły się warunki życia, sposób prowadzenia gospodarstw oraz znaczenie dawnych struktur folwarcznych. Pozostała jednak sama miejscowość, jej nazwa oraz krajobraz, w którym można poszukiwać śladów dawnego zagospodarowania terenu.

Warto pamiętać, że historia miejscowości nie ogranicza się do dat zapisanych w urzędowych dokumentach. Tworzą ją również dzieje rodzin, przemiany własności gospodarstw, nazwy pól i dróg, dawne miejsca spotkań oraz pamięć o domach, których już nie ma. W przypadku Zalesia szczególnie interesujące byłoby ustalenie dokładnego położenia historycznego folwarku, porównanie granic jego ziem z dzisiejszym układem działek i rozpoznanie budynków widocznych na najstarszych dostępnych mapach.

Ocalić od zapomnienia – historia Zalesia nadal czeka na odkrycie

Odnaleziony opis folwarku z 1890 roku stanowi ważny punkt wyjścia do poznania przeszłości Zalesia, ale z pewnością nie wyczerpuje historii tej miejscowości. W archiwach mogą znajdować się kolejne dokumenty, dawne mapy, zapisy hipoteczne, księgi parafialne i materiały pozwalające ustalić wcześniejsze dzieje osady. Równie cenne mogą okazać się wspomnienia mieszkańców przekazywane w rodzinach przez kolejne pokolenia.

Jeżeli posiadasz stare fotografie Zalesia, dokumenty rodzinne, mapy, wspomnienia o dawnych mieszkańcach albo informacje o miejscowym folwarku, zachęcamy do podzielenia się nimi. Każda zachowana fotografia, nazwisko czy zapamiętana opowieść może pomóc w uzupełnieniu kolejnego rozdziału tej historii. Wspólnie możemy ocalić od zapomnienia świat, który stopniowo znika z krajobrazu, ale nadal pozostaje częścią naszej lokalnej tożsamości.

Źródła i materiały do dalszych badań

  • „Słownik geograficzny Królestwa Polskiego i innych krajów słowiańskich”, tom XIV, s. 330, hasło „Zalesie”, pozycja 48.
  • Dane Narodowego Spisu Powszechnego Ludności i Mieszkań, 2021.
  • Materiały historyczne dotyczące gminy Niemce.
  • Historyczne mapy regionu lubelskiego dostępne w OldMapsOnline.

Ocalić od zapomnienia – Historie naszych miejscowości.

Napisz komentarz ...

Ta strona używa Akismet do redukcji spamu. Dowiedz się, w jaki sposób przetwarzane są dane Twoich komentarzy.